Cisza

TO jest jak cisza
w której brak oczekiwania
Jak nieporuszona woda
bez chęci pływania

TO uwrażliwia zmysły
daje odczuć siebie
znajdujesz się w niebie
gdy iluzje prysły

Nie ma nic ponad TO
nie wyglądaj cudów
Cud się dzieje teraz
Gdy w głowie nie gmerasz

Jaskinia (Plat)ona

Przyjdź i obudź mnie łagodnie
ze snu, co śni się wciąż od nowa
Powiedz, że cienie na tej ścianie
to strach, co gdzieś się brzuchu chowa

Zgaśmy ognisko i przez ciemności
w kierunku światła gdzieś w oddali
Idźmy spokojnie po omacku
wyjście z jaskini nas ocali

Dopiero w pełnym świetle dziennym
tam gdzieś na zewnątrz zobaczymy
Jacy jesteśmy bez złudzeń cieni
w wiosenne lata, jesienne zimy

Rys. Elizka