Kiedy chcę zmienić…

… sposób w jaki mówię, bądź się zachowuję, na początku przypominam sobie o tym po fakcie, gdy już coś zrobiłem po staremu. Dzieje się tak kilka razy, po czym czas, w którym następuje „oświecenie” przesuwa się – najpierw na końcu zachowania / wypowiedzi, potem w jej trakcie, następnie na początku, gdy i tak już jest za późno. Ale jestem wytrwały i po dłuższym czasie na tyle wcześnie „zapala się lampka”, że jestem w stanie podjąć decyzję, że tym razem zrobię już po nowemu!

 

Uśmiech…

… zmienia moje życie 🙂 Kiedy uśmiecham się – jest mi dobrze. Gdy kieruję uśmiech do drugiego człowieka, najczęściej od razu do mnie wraca – czuję się jeszcze lepiej 🙂

… a ostatnio ludzie, do których regularnie uśmiechałem się przez ostatnie kilka miesięcy, zaczynają pierwsi witać mnie uśmiechem 🙂

„Carpe diem…

…czy memento mori?” – zastanawiałem się kiedyś…

…. siedziałem w przytulnej restauracji, przy płonącym kominku, w tle grał Louis Armstrong – „What a wonderful world”… obróciłem głowę i popatrzyłem przez okno… po  drugiej stronie ulicy był duży cmentarz, całe wzgórze wypełnione było nagrobkami…

…uśmiechnąłem się, poczułem to wyraźnie: nie ma prawdziwego carpie diem bez akceptacji memento mori…

nowy-dokument-35_4

„Szczęśliwy jest…

… wcale nie ten, kogo nazywa tak pospólstwo i do kogo spłynęły wielkie pieniądze, lecz ten kto:

  • ma wszelkie dobro w swej duszy,
  • jest wspaniałomyślny i wzniosły oraz depcze wszystko, co zmienne,
  • nie znajduje nikogo, z kim chciałby się zamienić,
  • ceni człowieka w takim stopniu, w jakim jest on istotnie człowiekiem,
  • uważa za swą przewodniczkę naturę, stosuje się do jej praw i żyje tak, jak ona przepisała,
  • komu zalet zalet jego nie może wydrzeć żadna przemoc,
  • zło przemienia w dobro pewny własnego osądu, niewzruszony i nieustraszony,
  • kogo jakowyś gwałt może poruszyć, ale żaden nie może zmieszać,
  • komu los gdy z największą siłą miota najszkodliwsze swoje pociski, sprawia, choć rzadko, pewną przykrość, lecz nigdy nie przyczynia bólu…”

„Listy moralne do Lucyliusza”, list XLV, Seneka

nowy-dokument-33_1

„Czy wiesz, czy widzisz, że…

…znowu pięknie jest, tak pięknie jest, tak pięknie jest…” – wczoraj, gdy wchodziłem zmęczony do szatni po pracy usłyszałem tę piosenkę. Rozglądnąłem się dookoła i stwierdziłem, że rzeczywiście jest pięknie – słońce świeci, a ja ciągle żyję i mam się dobrze!

… i do wieczora grała mi w głowie 🙂

„Ludzie pragną piękna” Formacja Nieżywych Schabuff

nowy-dokument-39

 

Grałem różne role…

… na scenie swojego życia i wydawało mi się, że widownia jest pełna ludzi…

…ale gdy się im dokładnie przyglądnąłem, zauważyłem, że oni nie patrzą na mnie, lecz mają swoje własne teatry, w których występują jako główni aktorzy…

… gdy zszedłem ze swojej sceny nikt nie bił braw… nikt nawet nie zauważył… usiadłem więc w ciszy i zacząłem obserwować…

 

nowy-dokument-32_4

 

„Co sobie uświadamiasz…

… to też kontrolujesz. To czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje Ciebie. Zawsze jesteśmy niewolnikami tego, czego sobie nie uświadamiamy: jeśli coś sobie uświadomisz, uwolnisz się od tego. To coś jest oczywiście nadal w Tobie, jednak nie stanowi dla Ciebie przeszkody. Nie kontroluje cię, nie zniewala. I na tym polega podstawowa różnica…”

„Przebudzenie” Anthony de Mello

 

nowy-dokument-32_2