Sonet do dupy

Dlaczego dupa jest blada?
Winna być wrząca, czerwona
taka jak w całości ona
by nie móc wręcz na niej siadać

Dlaczego dupę zmoczyłem?
Przecież spinając pośladki
unikając każdej wpadki
tak bardzo ostrożnie żyłem

Prawda jest tu do oddania
że choć nabrzmiewa fantazja
dupa jest przecież od srania

Więc jak się zdarza okazja
nie szukaj problemów kupy
bo życie nie jest do dupy


Kos mi ta

z głową w bańce
obserwuję tańce
układów słonecznych
i tych bardziej mrocznych

ulegam grawitacji
wschodzę i zachodzę
jak kometa w drodze
ciągnę ogon atrakcji

macham ręką z oddali
poruszam ustami bezgłośnie
do tych co się bali
albo krążyli radośnie

teorie względności
kończą się w nicości
zagram na strunach przestrzeni
nim znikniemy zdziwieni