Gra w itacje

Mają silną grawitację
i zawsze rację
Zbliżają się wciąż do siebie
lecz odległość nie maleje
co się dzieje?

Jedno spada
drugie ucieka
to nie jest wada
tamto nie kaleka
kręcą się w kółko
niezrozumienia
jak pory roku!
Ciągle się zmienia!

Ziemia i Księżyc – układ kosmiczny
taki odwieczny związek karmiczny
mijają tysięczne doby
a oddziałują na siebie
w te same sposoby

To normalne – są częścią wszechświata
gdzie wszystko dookoła siebie lata
dobrze że w bezpiecznej odległości
bo kolizje nie są źródłem radości

śledzie

W morzu martwym pływały dwa śledzie
O jedzenie się nie martwiły
„Jakoś to będzie”
mówiły
i miłością żyły

Morze w końcu wyschło na wiór
Śledzie odpłynęły ostatnią z dziur

Zrządzeniem losu dziwnym
trafiły w czerwone morze
Jaka tu dziwna woda! O boże!
A fuj! Kochany mój!

Rybom naiwnym
opowiadały o życiu na słonej pustyni
a oni jedyni!
Co rusz się nabijały
na brak zrozumienia
Miałki swą różnorodnością ten akwen cały
stwierdziły

Do widzenia!

Tunelem w czasoprzestrzeni
wpłynęły w morze czarne
myśląc że to coś zmieni
i owszem!

Na przeżycie szanse marne
w tej otchłani czarnej dziurze
za to na utratę zmysłów
całkiem duże

Pogubiły się w ciemnościach
tlą się w nich nadzieje małe
że rozwiążą swe problemy
kiedy trafią w morze białe

Cóż z tego
przecież nie znają tam dróg
nie mają nawet nóg
lecz to nie przeszkadza marzyć
że przecież wszystko może się zdarzyć

kraj-obraz

kraj-obraz
obraz kraju
w którym ludzie narzekają
raz po raz

chociaż nie chcę
mnie dopada
ego łechce
dobrze gada
w środku nas

a potem kac
płaskim jak plac
brudny
choć sam moment taki cudny
nie chcę was!

bez obrazy
robiłem to wiele razy
lecz po dłuższym poście
męczą mnie tacy goście
mówię pass…