kraj-obraz

kraj-obraz
obraz kraju
w którym ludzie narzekają
raz po raz

chociaż nie chcę
mnie dopada
ego łechce
dobrze gada
w środku nas

a potem kac
płaskim jak plac
brudny
choć sam moment taki cudny
nie chcę was!

bez obrazy
robiłem to wiele razy
lecz po dłuższym poście
męczą mnie tacy goście
mówię pass…

pisma

napisano bowiem
słowo po słowie
jak krowie na rowie
a jednak każdy ma swoje racje
interpretacje

wolę więc rozmawiać
pytania stawiać
głosem
zamiast liter ciosem

i tak zapomnę szczegóły
choć tak jestem czuły
zostanie jedynie wrażenie
ulotne jak dawne wspomnienie

dzień

Mógł to być ostatni dzień mojego życia
ale nie był
żem przeżył

Niedoceniona niespodzianka
losu podarunek
spontaniczny pocałunek

Wdycham ten smak do końca
aż któregoś dnia nie wiedząc o tym
mrugniesz do mnie
ostatni raz

gry

Gry są jak gdyby wciśnięte między rozrywki a intymność. Rozrywki stają się nudne przy powtarzaniu, a intymność wymaga dużej ostrożności. Żeby uciec od nudy rozrywek nie narażając się przy tym na niebezpieczeństwa intymności, większość ludzi idzie na kompromis gier tam, gdzie to możliwe i one głównie wypełniają im najciekawsze ze wspólnie spędzanych godzin.

~ Eric Berne, W co grają ludzie

Sonet do dupy

Dlaczego dupa jest blada?
Winna być wrząca, czerwona
taka jak w całości ona
by nie móc wręcz na niej siadać

Dlaczego dupę zmoczyłem?
Przecież spinając pośladki
unikając każdej wpadki
tak bardzo ostrożnie żyłem

Prawda jest tu do oddania
że choć nabrzmiewa fantazja
dupa jest przecież od srania

Więc jak się zdarza okazja
nie szukaj problemów kupy
bo życie nie jest do dupy


Kos mi ta

z głową w bańce
obserwuję tańce
układów słonecznych
i tych bardziej mrocznych

ulegam grawitacji
wschodzę i zachodzę
jak kometa w drodze
ciągnę ogon atrakcji

macham ręką z oddali
poruszam ustami bezgłośnie
do tych co się bali
albo krążyli radośnie

teorie względności
kończą się w nicości
zagram na strunach przestrzeni
nim znikniemy zdziwieni