zjadanie zwierząt

jestem przejęta
że zjadam zwierzęta
choć zwykle dziewczęta
tak grzeczne są

ogryzam im nogi
i skrzydła i rogi
zawijam w pierogi
i tamtą i tą

nie umiem inaczej
prędzej umrę raczej
coś w głowie mi kracze
nic to!

nie obchodzą mnie trupy
i warzywne zupy
jestem częścią grupy
to nie jest zło!

a kiedyś się obudzę
w jamie ustnej cudzej
jako shoarma
cóż taka moja karma


Pustka

Pustka nie jest jedynie określonym stanem wśród innych stanów, lecz raczej rzeczywistością, takością lub warunkiem wszystkich innych stanów…

Celem jest ujrzenie Pustki wszystkich form, a nie całkowite pozbycie się form. Za każdym razem gdy spoglądasz w lustro widzisz jedynie cały Kosmos

~ Ken Wilber, Krótka historia wszystkiego

Rys. El

pa pier..

Będąc przyzwyczajony do ciągłego rozwoju, papier toaletowy myślał, że cały czas będzie nowy. Mimo, że śnieżnobiały, z każdym obrotem odsłaniał się rulonik mały, szary i niezbyt miękki. Z jego wnętrza wydobywały się jęki. Nigdy nie patrzył w tył, gdzie trafiały listki, gdy wykonały swoją jakże ważną pracę. Myślał: nic nie tracę.. z ostatnim szarpnięciem rozstał się ze swą powierzchownością, ktoś go wziął do ręki, przystawił do ust i zaryczał: muuuu!!!

płucobalon

…nie mógł się naoddychać. Nabierał powietrza z taką zachłannością, jakby dopiero się urodził. Najpierw brzuch wypychany przez przeponę nadymał się, a potem rozszerzała się klatka piersiowa – wszystko do granic możliwości. Powietrze smakowało jak wykwintna potrawa, którą mimo zaspokojenia głodu ciągle chce się jeść. Nie było mu jednak niedobrze, jak się dzieje w przypadku obżarstwa, no, może lekko kręciło się w głowie – to było nawet przyjemne, kolejny powód aby oddychać jeszcze, jeszcze…

Nie zauważył tego momentu, gdy stopy oderwały się od ziemi. Zwrócił na to uwagę dopiero gdy zdziwiony zobaczył dachy budynków. Nie było to jakieś niezwykłe uczucie latać – czuł po prostu niesamowitą lekkość, w sumie taką samą jak oddychając siedział w pokoju na niebieskiej kanapie. I nie bał się, że spadnie. Z uśmiechniętą ciekawością obserwował oddalającą się ziemię i wznosił się coraz wyżej i wyżej jak balon, z każdym kolejnym napełnieniem płuc.

Pstryk! Znowu siedzi na kanapie. A jednocześnie… widzi ten sam obraz co na górze, w powietrzu… dystans, przestrzeń, lekkość, spokój, ciszę…

Jeszcze jeden oddech

Ostatni

… i znowu pierwszy

`21

Jest oczko 😀
cokolwiek to znaczy 😉
cały czas się dzieje…

gra: niepewność, ekscytacja, ryzyko, w punkt, zwycięstwo
oko cyklonu: cisza, spokój gdy dookoła szaleństwo
puszczam oczko: na luzie, nie zbyt poważnie
oko: obserwacja, świadomość, uważność, piękno, doświadczanie, prawda, głębia

wszystko

i to jest już wszystko? – zapytał zdziwiony
wszystko, przecież dobrze wiesz – odparł z uśmiechem
przeczuwałem to od dawna, chyba po prostu nie chciałem się z tym zgodzić, potrzebowałem mieć nadzieję, że jest coś więcej, coś, do czego trzeba dążyć, osiągać, mieć cel, po co żyć – mówił szybko i nieskładnie. Nagle umilkł. Przez chwilę panowała cisza. Rysy twarzy jakby mu zmiękły, uśmiechnął się – i co dalej? – zapytał trochę niepewnie
nic, a może raczej to samo – odwzajemnił uśmiech – dotarłeś do celu – dodał
ale… – powiedział niepewnie – ja przecież nigdzie nie byłem – wyjąkał
no właśnie – usłyszał w odpowiedzi

Otworzył oczy. Lekka mgła unosiła się nad górami. Niebo było całkiem szare, ale jemu wydawało się, że zza chmur przebyłyskują kolory tęczy. To pewnie złudzenie – pomyślał. Tak jak cała reszta dookoła – odpowiedziało echo.

sie je je

siałem ziarno
na ziemi było aż czarno
jedni się śmiali i je deptali
inni chcieli
pozostali milczeli

gdy mi przeszło
ziarno wzeszło

i co teraz?
pozwolić by się zmarnowało?
przecież owoców tak mało…

tak to bywa nieraz
spełniają się marzenia
od niechcenia
czasem da się
po niewczasie


ry my

słuchanie i gadanie
dwie strony tej samej monety

jedno i drugie są w stanie
mężczyźni i kobiety

jesteś dobry w tym
próbuj i tamto
poczujesz między nimi rym
i powiesz mam-TO



tacy sami

moje problemy, sprawy, z którymi muszę sobie w życiu radzić, są prawie dokładnie takie same jak u innych ludzi: kłopoty w przyjaźniach i w małżeństwie, problemy w kontaktach z ludźmi, wątpliwości i strach, kłopoty finansowe, kwestia tego, jak przysłużyć się światu, niepewność co do swojego powołania, pragnienie odnalezienie znaczenia w całym tym bólu…

~ Ken Wilber, Śmiertelni – nieśmiertelni

Rys. El

u niesienia

Cóż jest warte życie bez uniesień,
Bez tych szaleństw, którym ludzie chłodni
Dają miano występku i zbrodni?
Takie życie, to jak słotna jesień:

Niema słońca, co świeci i grzeje,
Niema kwiatu, co szerzy swe wonie,
Tylko wicher po pustym zagonie
Z przeraźliwą monotonią wieje.

Za to wiośnie podobne jest życie,
Gdy kochaniem wzbiera i cierpieniem,
Gdy się zrywa ku gwiazdom w błękicie:

Blaski, ciepło i zapachy świeże
Tego życia bogatem są mieniem —
To wszystko, co swe źródło z bożych natchnień bierze

~ Jan Kasprowicz

Rys. El