w ciemności

Zapadła nagle ciemność
znikam w nicości
jednorodna mieszanina
ciszy ciepła miękkości
muskana oddechem
nie ma początku ni kresu
nic nie istnieje
niech tak będzie bez końca…

… zaraz, coś się dzieje
jakieś złudzenia?
odczuwam ciśnienie w okolicy siedzenia
jednak jestem ciałem
nie przepadłem w niebycie
to zgasło światło w toalecie
takie właśnie jest życie

karuzela

poniedziałek – niedziela
codziennie karuzela

kiedyś wesołe miasteczka sprawiały mi tyle radości
dziś gdy łańcuchowa za szybko się kręci
już mnie mdli

mimo TO
lubię pospacerować
niespiesznie obserwować
nie kupując biletu

dla kompletu
czasem tylko jeszcze
złotówkę wrzucę do żyda
by czuć ryzyka dreszcze
a nawet jak się wyda
nie mam się kogo bać

Pirandello

... w istocie nie jesteśmy w stanie odczuwać cudzych uczuć a tym samym ich wyrażać. Dlatego wątpię w skuteczną komunikację. Ani teatr, ani literatura, ani nauka a także relacje międzyludzkie, nie mogą oddawać prawdy o drugim człowieku. Rozmijanie się, niezrozumienie, zagubienie to nieuniknione składowe ludzkiego życia. Ponadto nie wiemy ani co jest prawdą ani dokąd zmierza nasze życie…

~ Maciej Bennewicz, Koan – Pirandello