dziura

Urodziłem się z wielką dziurą
gdzieś w okolicach południowego zachodu
Najpierw się jej bałem
potem zasypywałem
Teraz jestem tym zmęczony
siedzę na jej skraju i dyndam nogami
Ogrodziłem żółto-czarną taśmą
by przechodnie nie powpadali
bo wygramolić się z niej
trochę trwa

Dziura
Na wylot
Na Antypody świadomości
Jak wehikuł czasu
Jakby się nie ustawić
zostaje z tyłu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.