koła

Cóż że kółko wokół Słońca
Kosmos i tak nie ma końca
Się rozszerza, a my z nim

Czasem ubranie od trendu odstaje
Uparte w miejscu zostaje
Zmieścić się w nim nie daje

Tak mnie nosi
że kręcę się wokół własnej osi
co chwilę noc i znowu dzień
jak się nie obrócę i tak rzucam cień

Taka jest uroda wszechświata
że wszystko dookoła lata
od kwazarów aż po kwarki

Nie bierz tego na barki
Rozluźnij się, nie bądź jak jeż
Wszystko mija, TO też


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.